We wspomnienie św. Stanisława Kostki, podczas odpustu Patrona dzieci i młodzieży dyrektor jednej ze szkół w moim mieście zapytała mnie, czy nie przyszedłbym do ich szkoły i wraz z jednym z zakonników nie celebrowałbym Eucharystii w intencji dzieci, rodziców i nauczycieli w dniu ich święta.

Z uwagi na to, że w tej szkole mam również część swojej rodziny, z radością odpowiedziałem na tę propozycję i udałem się – w środowe przedpołudnie – na Mszę świętą i zostałem chwilę dużej, aby wziąć udział w uroczystości pasowania klas pierwszych.

Przyznam, że Msza święta celebrowana w szkole (szkole katolickiej, warto to zaznaczyć) – czyli naturalnym środowisku uczniów – jest czymś niezwykle ważnym i pouczającym. Uczniowie mają okazję doświadczyć Pana Boga w swojej codzienności, w miejscu, gdzie na co dzień odbywają się lekcje, gdzie dobywają wiedzę, gdzie otrzymują oceny. Mogą doświadczyć, że religia, wiara, to część naszego życia, naszej codzienności.

Cieszę się, że mogłem wziąć udział w tej uroczystości, że zostałem zaproszony i mogę tym wyjątkowym doświadczeniem się tutaj podzielić.






























