Jak pisałem jakiś czas temu, we wrześniu ubiegłego roku uczestniczyłem w rekolekcjach kapłańskich dla księży motocyklistów. Jeden z kolegów uczestniczący w rekolekcjach – wiedząc, że nie dzieli nas zbyt duża odległość bo zaledwie 90 km. zaprosił mnie na rozpoczęcie sezonu motocyklowego, który od kilku lat organizuje w parafii gdzie posługuje.

Z jednej strony bardzo się ucieszyłem z tego zaproszenia i miło mi się zrobiło, że pamiętał o mnie, a z drugiej… jako, że dniem inauguracji sezonu była niedziela, która zwyczajowo dla nas duchownych jest dniem pracy, to wiedziałem, że z pewnością nie uda mi się uczestniczyć w tym wydarzeniu.

Ale… jak się okazało Niedziela Zesłania Ducha Świętego była dla mnie – po za poranną posługą duszpasterską – dniem wolnym, to pokonałem lenia i pojechałem na to motocyklowe wydarzenie. Jako, że parafia kolegi motocyklisty jest na szlaku, którym od lat pielgrzymuję pieszo na Jasną Górę, to przejechałem dokładnie trasę pielgrzymki i po ponad godzinie dotarłem na 14:00 na Mszę świętą w intencji motocyklistów.

Dołączyłem się do kolegów księży, których poznałem na rekolekcjach, którzy też odpowiedzieli na zaproszenie, a po Mszy świętej miało miejsce poświęcenie motocykli i parada motocyklowa. Parada – czyli przejazd wszystkich (szacunkowo pewnie 200 motocykli) po trzech wioskach należących do parafii, co wzbudziło entuzjazm mieszkańców parafii.

Po paradzie na placu przy kościele miał miejsce piknik z kiełbaskami, występami zespołów i… możliwością podziwiania maszyn – motocykli – innych uczestników zlotu. To było coś absolutnie fantastycznego, co nie często mi się zdarza, bo… najczęściej pracuję i nie mogę jechać na takie wydarzenia.

W drodze powrotnej do domu miałem chwilę by zatrzymać się przy przydrożnych kapliczkach, popatrzeć na piękno dojrzewającego zboża na polach oraz… doświadczyć ściany deszczu, który sprawił, że  powrót był nieco mniej komfortowy i dłuższy.

Jestem wdzięczny za zaproszenie i propozycję udziału w tym wydarzeniu. Motocykl, to odskocznia od codzienności, to pasja, to radość, którą można dzielić z innymi – świeckimi i duchownymi.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here