A w drodze powrotnej z Santiago de Compostela do Polski z przesiadką w Barcelonie miałem możliwość skorzystać z sali modlitw – kaplicy lotniskowej w Porcie Lotniczym El Prat T1 w Barcelonie.
Kaplica wielowyznaniowa to określenie dość mocno na wyrost, bo jest to… pusta sala, w której znajdują się cztery dębowe ławki i nic więcej.
Niemniej skorzystałem z tego miejsca – po wcześniejszym wpuszczeniu mnie za pomocą domofonu znajdującego się przy wejściu do sali modlitwy – i nie mogąc inaczej, i gdzie indziej – celebrowałem tam Najświętszą Eucharystię.
To kolejne ciekawe doświadczenie w czasie mojej podróży #CaminoPorto2026. Z takiej perspektywy doceniam to, co mamy w Polsce.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here