
Na strychu mojej kamienicy w mijającym tygodniu odnowiłem nastawkę z kredensu, jaką otrzymałem od poprzedniego proboszcza, a która wisi w moim pokoju na ścianie. Jako że była bardzo zaniedbana, postanowiłem ją odnowić. Zakupiłem lakierobejcę, zmatowiłem papierem ściernym fornit i umalowałem.
Efekt jest, jak dla mnie bardzo zadowalający.