Spowiedź studentów

0
39

W poniedziałek w południe dostałem sms-a od duszpasterza akademickiego z prośba o pomoc w spowiedzi adwentowej studentów. To dla mnie nie nowość, gdyż w ubiegłych latach, gdy byłem w moim mieście zawsze pomagałem i gdy tylko przyszła prośba odpowiedziałem na nią z radością.

We wtorek o 20:00 pojechałem na spowiedź studencką. Oczywiście Pan Bóg nie jest dłużny za okazane serce otrzymuje się serce. W jednej z pierwszych spowiedzi ktoś podziękował mi za spowiedź odbytą u mnie w czasie tegorocznej pielgrzymki na wieczorze pokutnym, na którym zresztą miało mnie nie być gdyż pielgrzymowałem w tym roku z inną pielgrzymką. Tak to jest, że Pan Bóg ma swoje plany i zaskakuje i zdumiewa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here