Kolejny chrzest w hospicjum
Wieczorem w niedzielę sprawowałem chrzest kolejnego dzieciątka w hospicjum, w którym posługuję. Dwuletnia dziewczynka, która jest chora na nieuleczalną chorobę, dostąpiła łaski sakramentu i stała się dzieckiem Bożym.
Pożegnanie maleństwa
Kilka dni temu otrzymałem telefon od znanego mi sprzed kilku lat młodego małżeństwa. Po chwili przypomnieli mi się mówiąc, że poznaliśmy się w hospicjum, i że byłem wraz z nimi przy narodzinach i pogrzebie...
Wizyta w hospicjum
W czwartek siedziałem do południa jak co dzień w moim biurze prasowym i naraz mam telefon z hospicjum z prośba by do nich przyjechać. Oczywiście z radością odpowiedziałem na prośbę.
O hospicjum perinatalnym w Gościu Niedzielnym
- Halo. Szczęść Boże! Księże, ksiądz posługuje w hospicjum perinatalnym, a ja właśnie piszę artykuł o tym hospicjum do Gościa Niedzielnego. Czy powie mi ksiądz trochę o swojej posłudze? – pytała mnie telefonicznie dziennikarka...
Radość z narodzin i smutek z odejścia
W miniony czwartek, około godziny 22:00 otrzymałem telefon, że podopieczna naszego hospicjum, właśnie pojechała do szpitala i zacznie rodzić niebawem, stad prośba, bym był w pogotowiu.
Pogrzeb dzieciątka
W miniony poniedziałek miałem telefon od rodziców, dzieciątka, które chrzciłem w szpitalu w ubiegłym tygodniu. Rodzice poprosili, bym, jeśli to możliwe, przyjechał na pogrzeb ich córeczki.
Hospicjum stacjonarne i domowe –środowa wizyta
Po zakończeniu lekcji w szkole, poproszony przez mamę, która dzień wcześniej urodziła bliźniaczki, pojechałem do szpitala i zawiozłem jej Najświętszy Sakrament, który leżąc na sali pooperacyjnej, przyjęła.
Odejście i pożegnanie w hospicjum stacjonarnym
Jechałem właśnie do domu po wizycie u rodziców, kiedy nagle dostałem telefon z hospicjum – księże umarło nam właśnie dzieciątko w hospicjum stacjonarnym, może ksiądz przyjechać? – usłyszałem w słuchawce.
Nie ubrany w sutannę, a...
Pan Bóg, dał mi Cię na chwilę! – relacja z porodu hospicyjnego
W czasie badań prenatalnych, które przechodzi każda kobieta będąca w stanie błogosławionym dowiaduje się o stanie zdrowia dziecka i jego rozwoju.
Maleństwo przyszło na świat – październikowy poród hospicyjny
Ta historia rozpoczyna się w niedzielne południe, kiedy to dostałem wiadomość, że prawdopodobnie w godzinach wieczornych będzie miał miejsce nieplanowany – nagły poród hospicyjny.
Jak się okazało mama dojechała do szpitala, ale decyzja dotycząca porodu...
Podwójne szczęście w Hospicjum
Czwartkowe przedpołudnie upłynęło u mnie, na czekaniu w poczekalni jednej z klinik położniczych mojego miasta. Po wczorajszym telefonie z hospicjum, udałem się tam, by posługiwać przy porodzie jednej z mam, która pozostaje pod opieką mojego hospicjum.
Nocny poród hospicyjny
Około 1:30 wróciłem z zaprzyjaźnionego z moim hospicjum szpitala, gdzie po raz kolejny miałem radość być uczestnikiem przyjścia na świat małego szczęścia rodziców, którzy zaraz po urodzeniu chcieli, aby ich dziecko stało się dzieckiem Bożym przez sakrament Chrztu św.
Pogrzeb hospicyjny
W poniedziałkowe przedpołudnie uczestniczyłem we Mszy świętej pogrzebowej mojego maleństwa z hospicjum. Dokładnie tydzień wcześniej radowałem się nocną porą z jej narodzin, a tydzień później żegnałem ją wraz z jej rodzicami.
Nagrania do niedzielnego programu katolickiego
Zakończyłem właśnie nagranie do kolejnego – niedzielnego – programu katolickiego, którego jednym z tematów będzie właśnie hospicjum perinatlane. Ostatnio dość często piszę mówię, nagrywam na temat tego hospicjum, a to wyłącznie dlatego, że idea...








































