Kiedy w czasie ostatniego Wielkiego Postu kończąc jedną z tur rekolekcji żegnałem się z parafianami, to ksiądz proboszcz owej parafii powiedział, że zadaje mi pracę domową.

Jest zwyczajem naszej parafii – mówił – że rekolekcjonista wielkopostny w październiku jest również summistą odpustowym. Zatem pracą domową do odrobienia za kilka miesięcy będzie przewodniczenie sumie odpustowej ku czci patrona parafii.

Z radością odpowiedziałem na propozycję proboszcza i w drugą niedzielę października (11 X) – w liturgiczne wspomnienie św. Jana XXIII – miałem radość przewodniczyć sumie odpustowej.

Do uroczystość odpustowej przygotowywałem się dużo wcześniej – bo trzeba było przygotować kazanie o Świętym Papieżu. Choć Angello Roncaliego poznałem jeszcze w seminarium, kiedy na rozmyślaniu czytałem jego Dziennik Duszy, to jednak zastanawiałem się co mógłbym o Nim powiedzieć. I przyszła myśl – przypominając sobie Jego biografię. Opowiem o jego miłości do Matki Bożej i o modlitwie różańcowej, której uczył się w domu rodzinnym. Napisałem kazanie z kilkoma cytatami św. Jana XXIII i… w niedzielę 11 października pojechałem na godz. 12:00 do parafii.

Uroczysta Msza święta z asystą trwała nie co ponad półtorej godziny. Celebrowałem Eucharystię, powiedziałem kazanie, odmówiłem dziesiątek różańca, poprowadziłem procesję eucharystyczną, a cała uroczystość zakończyła się wspólnym obiadem przygotowanym przez gospodarza.

Każdy odpust, każda taka uroczystość, każde zaproszenie jest dla mnie wielką radością, bo mogę modlić się i doświadczać wspólnoty ludzi wierzących. Mogę ucieszyć się ich wiarą, ich miłością do Chrystusa i Kościoła, wejść w ich parafię i zobaczyć jak wspólnie tworzą rodzinę parafialną.

Bardzo dziękuję za zaproszenie, za obecności, za wspólną modlitwę i za doświadczenie Kościoła – wspólnoty Kościoła.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here