Pisałem tutaj o tym wielokrotnie, bo choć mam niezbyt długą historię posługi wikariuszowskiej co do lat kapłaństwa, to każdej z trzech parafii, gdzie posługiwałem zostawiłem trochę serca.

To absolutnie wyjątkowe, że Parafianie i z mojej pierwszej jak i drugiej parafii pamiętają o mnie przesyłając życzenia – drogą sms-ową, telefonując, wysyłając internetowe pocztówki czy podarunki kwiatowe. To dla mnie wyjątkowe, bo… nie robiłem nic, co mogłoby być czymś nadzwyczajnym, a jednak Parafianie pamiętają.

Tak sobie myślę, że… jeśli pamiętają i wysyłają życzenia, to pewnie też się za mnie modlą, a jak się za mnie modlą, to może właśnie również ich modlitwa niesie mnie w mojej kapłańskiej posłudze.

Bardzo dziękuję Parafiance za pocztę kwiatową i kwiaty, dziękuję za kartkę internetową – motocyklową totalne zaskoczenie, dziękuję za sms-y, wiadomości mess. oraz za telefony. Dziękuję!





























