Wrzesień to w mojej rodzinie miesiąc urodzin i rocznic. 18 września – w liturgiczne święto św. Stanisława Kostki przypadała – kolejna – 44. Rocznica ślubu moich rodziców.

Dzień wcześniej pojechałem na giełdę kwiatową i zakupiłem pęk tulipanów, by przygotować z nich bukiet, a następnego dnia skoro świt pojechałem po dostojnych Jubilatów, aby zabrać ich na godz. 7:00 na wspólną Mszę świętą dziękczynną za 44 lata Małżeństwa.

Po Mszy świętej był czas na życzenia, a następnego dnia – w sobotę – Rodzice dostali prezent. I tu pojawia się kolejna kwestia – kwestia prezentu. Co kupić? Najpierw zrodził się pomysł sztuki teatralnej, ale… po kilki dniach przypomniało mi się, że właśnie w kinach grają film o polskiej wizjonerce Alicji Lenczewskiej więc po konsultacji – Jubilaci otrzymali w prezencie bilety na sens w kinie oraz… taksówkę wraz z szoferem do i z kina.

Panu Bogu jestem wdzięczny za moich Rodziców, za wychowanie, przekazaną wiarę i miłość do Chrystusa i Kościoła, miłość do Ojczyzny i Miłość wzajemną, która czasem z mojej strony jest kulawa. Niech Pan Bóg zachowa Jubilatów na długie lata w zdrowiu i szczęściu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here