Jest już – chyba – tradycją, że co roku spóźnione media zadzwonią i poproszą, aby powiedzieć coś koniecznie, na już, najlepiej na zaraz o Popielcu i Wielkim Poście.
Tak było i w tym orku, kiedy zakłopotana pani redaktor zadzwoniła i przepraszając powiedziała, że wie, ze późno, że to nie czas, ale.. proszę o kilka słów o poście i środzie i o popiele.
Zawsze z radością odpowiadam na te prośby, no chyba, że akurat nie mogę z różnych względów – czasem niezależnych ode mnie – wówczas odsyłam do kogoś innego.
Setka nagrana, przebitki zrobione, materiał ukaże się w telewizji, a pani redaktor i operator zadowoleni z przygotowanego newsa.
Jedni drugich brzemiona noście – mówi Pan Jezus – a więc nie tylko nosimy, ale staramy się wzajemnie sobie pomagać. To dobrze – że przy okazji okresów liturgicznych, świąt i uroczystości kościelnych media interesują się tematyką religijną.




























