Z wizytą w szpitalu

0
9

W sobotę około południa otrzymałem telefon od jednej z moich parafianek z pierwszej mojej parafii z prośbą skierowaną do mnie czy nie podjechałbym do jednego ze szpitali by namaścić i zawieść Najświętszy Sakrament choremu. Jest dla mnie radością jechać do chorych więc niczego nie myśląc pojechałem. Odwiedziłem moją parafiankę, wspólnie modliliśmy się, udzieliłem Sakramentu Eucharystii oraz Sakramentu Namaszczenia Chorych.

Jest to miłe, że parafianie pamiętają, że dzwonią i proszą o posługę. To jest to, być potrzebnym i posługiwać jako kapłan.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here