Pierwszy chrzest…

0
36

Wczoraj po raz pierwszy udzieliłem Sakramentu Chrztu mojemu siostrzeńcowi. Muszę powiedzieć że było to dla mnie wielkie przeżycie. Udzielenie chrztu. Ktoś powiedzieć może tylko polanie główki dziecka wodą czy też namaszczenie olejem. Ale jest to wielkie wydarzenie. Oto lichym nażędzie jakim jestem posługuje się Bóg. Człowiek niegodny doatępuje tak wielkiej łaski. Odmawia ezorcyzm. Mocą Chrystusa wyżóca złego ducha. Czy to niesamowite? Jest to coś bardzo wielkiego, coś czego po ludzku nie da się wytłumaczyć. Jezus połsuguje się lichym narzędziem. Niech ten, który stał się dzieckiem Bożym – nowym człowiekiem odrodzonym w wodach chrztu rośnie na świętą w Panu świątynię ku radości swych rodziców i Kościoła świętego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here