W drodze do wsi…

0
9

W 3 niedzielę Wielkanocną, kończącą długi weekend majowy liturgia Słowa zabrała nas w drogę do Emaus. Jako, ze jest to jeden z moich ulubionych fragmentów Pisma św. gdyż nawiązuje do prawdy wiary o Świętych Obcowaniu, postanowiłem w swoim kazaniu powiedzieć coś, co w ogóle można powiedzieć o niebie. Tydzień temu w Niedzielę Miłosierdzia Bożego mówiłem o piekle, tydzień później stwierdziłem, że powiem o niebie.

W kazaniu wykorzystałem moją ostatnią wyprawę do kina na film – niebo istnieje naprawdę. Wszystkim gorąco polecam ten film. Warto pójść zobaczyć i umocnić się w wierze. Warto starać się by po swojej śmierci pójść do nieba. Warto mieć świadomość przenikania się światów – duchowego i materialnego, Bożego i ludzkiego. Warto, choć to wszystko nie jest takie proste.