Kapłańska codzienność, to nie tylko wypełnianie obowiązków wynikających z przyjętych święceń i zadań wyznaczonych przez biskupa, ale także sprawy rodzinne oraz inne obowiązki osobiste.

Oczywiście wszędzie gdzie tylko jest to możliwe warto pozostać sobą, mieć swój styl nie wstydząc się siebie. Tak było i tym razem, kiedy była potrzeba zajrzeć do urzędu stanu cywilnego – celem zaopatrzenia się w potrzebne dokumenty. Może dziwić fakt, że duchowny wchodzi do USC – skoro, ani nie zawiera związku małżeńskiego, ani nie rejestruje swojego potomstwa ale.. jak dobrze wiemy, można tam załatwić jeszcze szereg innych ważnych spraw codziennego życia cywilnego.

Do urzędu także można pójść w schludnym stroju skórzanym – bo jak już to kiedyś tu pisałem, jest to jeden ze strojów codziennych, który nadaje się na każdą okazję – gorąco polecam.