Wieczorne pożegnanie Proboszcza
- Przyjechałem na to pożegnanie Księdza Kanonika, nie z obowiązku, ale z potrzeby serca. – mówił podczas pożegnania jeden z biskupów pomocniczych mojej diecezji.
Testament i przygotowanie do pogrzebu
W środę, będąc w szkole otrzymałem telefon z zapytaniem, kiedy mógłbym przyjść by otrzymać testament zmarłego Proboszcza, gdyż zostałem wykonawcą Jego testamentu. Tak więc po szkole pojechałem do kurii, a następnie do szpitala po kartę zgonu, a następnie do USC po akt zgonu.
Odszedł mój Proboszcz
Dokładnie o 21:30, we wtorek 6 września umarł mój Ksiądz Proboszcz. Dowiedziałem się o tym telefonicznie od siostry Karmelitanki, pracującej w DKE, która zadzwoniła do mnie o 22:30, a wiec dokładnie godzinę po śmierci Szefa.
W 20. rocznicę śmierci Matki z Kalkuty
W środę minęła dokładnie 20. rocznica śmierci św. Matki Teresy z Kalkuty. Umarła tam gdzie posługiwała wśród swoich chorych, bezdomnych i umierających.
Spacer po cmentarzu żydowskim
W ostatnią niedzielę wakacji tj. 3 września po południu uczestniczyłem w ostatnim w tym roku, propagowanym przez PTTK, spacerze po największym cmentarzu żydowskim w centralnej Europie. Każdy kto jest mieszkańcem mojego miasta, powinien odwiedzić to miejsce, gdyż ma w sobie tyle historii ale i ukrytego piękna.
Wyjazd na miasto i… kontenery
No i wyjechałem rumakiem na ulice mojego miasta. Jeżdżąc ulicami, opustoszałego z uwagi na wakacje, miasta postanowiłem w niektórych jego częściach zatrzymać się na foto.
Sierpniowe odwiedziny chrześnicy
W poniedziałek odwiedziła mnie moja chrześnica, która wraz ze swoim tatą i bratem przyszła do mnie do domu. Ta już ponad roczna Panienka zaczęła sama dreptać i nawet gaworzyć.
Artykuł o kleryckich praktykach
W najnowszym tygodniku IDZIEMY, ukazał się mój artykuł opowiadający o klerykach, którzy posługują chorym w jednym ze szpitali publicznych mojego miasta, w ramach praktyk wakacyjnych. Praktyki te odbywają się po zakończeniu dwóch lat filozofii, przed przyjęciem szaty duchownej.
Odpust u Matki Pocieszenia – 2017
W niedzielę 27 sierpnia, a więc zaraz po zakończeniu tegorocznej pielgrzymki, w parafii w której posługuję co niedzielę miał miejsce drugi odpust, związany z cudownym obrazem Matki Bożej Pocieszenia.
To jest wasz obowiązek!
Wychodząc z Jasnej Góry po Mszy św. w uroczystość Matki Bożej Jasnogórskiej, przechodząc przez bramy usłyszałem rozmowę dwojga ludzi: kobiety i mężczyzny.
Nie ma jak u Mamy! – odpust Jasnogórski
Uroczystości imienin Matki Bożej – 26 sierpnia, rozpocząłem od Godzinek przed zasłoniętym jeszcze obrazem Matki Bożej o godz. 5:30. Po ich odśpiewaniu sprawowałem Mszę św. w cudownej kaplicy, która rozpoczęła się od odsłonięcia obrazu Matki Bożej.
Na końcu drogi spotkałem MARYJĘ
Moje pielgrzymowanie zakończyło się w czwartek 24 sierpnia, kiedy to tak jak co roku przed szczytem jasnogórskim, wraz z innymi pielgrzymami oddałem cześć Bogu w geście prostracji.
Czterodniowa droga do domu Matki
Podczas tegorocznego pielgrzymowania, które trwało jak co roku cztery dni, pielgrzymi byli doświadczani chłodem i gorącem, deszczem i palącym słońcem. To był czas, który Pan Bóg dał, jak zwykle przeżyć bardzo owocnie.
Proboszcz w szpitalu…
Mój Proboszcz Senior jest wciąż w szpitalu. Zdążył wyjść w poniedziałek (po prawie miesiącu pobytu) i już w środę trafił do kolejnego.




































