Majowe przy wiejskiej kapliczce

0
202

Gdy w niedzielę około 18:00, wracałem do domu moim motocyklem, zatrzymałem się przy jednej z kapliczek, gdyż zauważyłem, że kilka kobiet śpiewa tam majowe.

Zostawiłem na poboczu motocykl i podszedłem w skórze, by chwilę się razem pomodlić. Po zakończeniu śpiewania, zdjąłem komin z szyi i pokazując koloratkę, powiedziałem, że jestem księdzem i chętnie im pobłogosławię.

Po błogosławieństwie śpiewaliśmy jeszcze pieśni Maryjne i potem ruszyłem w dalszą drogę do domu.

Jak pięknie, że tradycja kapliczek i modlitwy przy nich w miesiącu maju, jest wciąż praktykowana. Jak dobrze, że są jeszcze miejsca gdzie ludzie, modląc się nie wstydzą się swojej wiary w Pana Boga, swojej miłości do Matki Bożej. 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here