święta , święta i …

0
52

Wiele przygotowań: sprzątanie, gotowanie, pranie, prasoanie itd… . A tu nagle człowiek patrzy, a tu już po świętach. Tylko gdzieś mocno we mnie pobrzmiewa pytanie zawarte w wierszy Mickiewicza: czy Jezus narodził się we mnie? Hmm… To bardzo ciężkie pytanie, ale jeszcze trudniejsza odpowiedź na nie. Czy się narodził czas pokaże! Muszę jednak śmiało powiedzieć, że te święta były czasem szczególnym, czasem danym od Pana. Wspólne spotkania rodzinne, biesiadowanie, śpiewanie kolęd. To były prawdziwe przeżyte święta!

Na jednym z portali inetrnetowych pojawił się temat który brzmiał następująco: jak wasi księża spędzają sylwestra. Co prawda nie jestem jeszcze księdzem choć należę już do stanu duchownego chciałe powiedzieć że spędzałem ten wyjątkowy i niepowtażalny wieczór w gronie rodzinnym. Siedząc przy stole i wspominając chwile minionego roku wraz z rodzicami i bliskimi oczekiwałem północy. Kiedy już wskazówka zegrara zbliżała się już do godziny 24:00 wyszliśmy przed dom i przy pięknie rozświetlonym niebie od petard i fajerwerków przywitaliśmy Nowy 2009 Rok.
W taki oto sposób jeden z duchownych spędzał sylwestra.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here