takie jest życie…

0
29

W życiu każdego człowieka zdażają się różne dni. Jedne są lepsze, inne gorsze. W jednych czujemy się tak jakbyśmy chcieli zbawić cały świat, z kolei w innym jest taki „dramat”, że nic nas nie cieszy,a wręcz przeciwnie wszystko przygniata. Czasem po prostu staje się jak ja na tych torach, i… . Przychodzą takie dni pełne zniechęcenia, gdy nic się nie chce, brakuje pocieszenia, pogoda za oknem raczej nie nastraja do radości lecz raczej działa destrukcyjnie. A tu, tu trzeba żyć. Hmmm. Jak ciężko! Człowiek by chciał by zawsze były piękne chwile, gdy wszystko będzie piękne i poukładane, a Dobry Bóg będzie zawsze błogosławił. A tu Pan Bóg jakby sie ukrywał. A może ON się nie ukrywa, może to ja GO gdzieś zgubiłem po drodze. Może zbyt często wszystko po swojemu zamiast z Nim. To może jest cały powód tego co dzieje się w moim wnętrzu. Hmmm.
Jedna z pieśni Drogi Neokatechumenalnej mówi: „…szukałem miłości mojego życia, szukałem lecz nie znalazłem. Znalazłem Miłość mojego życia, pochwyciełm Ją i nigdy jej nie puszczę” Hmmm. tylko że może ja tą Miłość gdzieś zagubiłem, a teraz, teraz muszę jej szukać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here