Pierwsza sobota miesiąca
Sobotę rozpocząłem wcześnie rano od posługi w parafii do której przypisany jestem jako tzw. pomoc duszpasterska. Tam o godz. 7:00 celebrowałem Mszę świętą z kazaniem i rozpocząłem całodniowy dzień skupienia.
Pomodlę się za was – artykuł w Idziemy
Dziś w Polskich szkołach są pedagodzy, którzy nie tylko uczą swojego przedmiotu ale także uczą życia i wychowują w wierze katolickiej. Przykładem jest Pani Profesor od chemii z liceum w którym uczę - więcej w artykule...
Odwiedziny Księdza Profesora
Wieczorem przyszedł do mnie mój sąsiad z dołu, mój profesor z Seminarium. To ciekawe, kiedyś On za katedrą...
Kościół czy magazyn? – w tygodniku Idziemy
Artykuł dotyczący jednego z miejskich kościołów, który został sprzedany i przeszedł w ręce prywatne i dziś służy jako magazyn, a nie miejsce kultu religijnego.
Pogrzeb byłego parafianina
Pierwszo - piątkowe popołudnie spędziłem na jednym z najnowszych cmentarzy katolickich mojego miasta, gdzie uczestniczyłem w nabożeństwie pogrzebowym przed spopieleniem zwłok mojego parafianina.
Wizyta w hospicjum
W czwartek siedziałem do południa jak co dzień w moim biurze prasowym i naraz mam telefon z hospicjum z prośba by do nich przyjechać. Oczywiście z radością odpowiedziałem na prośbę.
Telefon od rodziny z pierwszej parafii
W środę, tj. 4 lutego zatelefonowała do mnie parafianka z pierwszej parafii, z prośbą bym był obecny na pogrzebie jej zmarłego męża. Odpowiedziałem na prośbę – umarłych należy pogrzebać!, to uczynek miłosierny co do ciała.
Zastępczy dyżur w konfesjonale
3 lutego we wtorek zastępowałem pewnego Kapłana w dyżurze konfesjonału w katedrze od 10:00-12:00 a następnie celebrowałem Mszę świętą w bazylice archikatedralnej.
Święto Ofiarowania Pańskiego w katedrze i w parafii
W poniedziałek w święto Ofiarowania Pańskiego uczestniczyłem w głównych uroczystościach dnia życia konsekrowanego, jakie odbywały się mojej katedrze.
Ekumenicznie w… – artykuł w Idziemy
Ekumeniczny artykuł na temat mojego miasta wielokulturowego w tygodniku Idziemy.
Zastępstwo u kolegi proboszcza, cz.2.
W niedzielę 1 lutego od rana, podobnie jak w ubiegłym tygodniu posługiwałem w małej, najmniejszej parafii w mojej diecezji, w której zastępowałem mojego kolegę proboszcza.
Z wizytą w szpitalu
W sobotę około południa otrzymałem telefon od jednej z moich parafianek z pierwszej mojej parafii z prośbą skierowaną do mnie czy nie podjechałbym do jednego ze szpitali by namaścić i zawieść Najświętszy Sakrament choremu.



















