Msza święta prymicyjna mojego ucznia

0
260

Niezwykle wzruszającym momentem w życiu każdego jest błogosławieństwo rodziców gdy… wstępuje się w związek małżeński ale także, gdy … wstępuje się na drogę kapłańską, tuż przed swoją Mszą świętą prymicyjną. Świadkiem takiego wydarzenia byłem w niedzielę wniebowstąpienia Pańskiego 28 maja 2017 roku.

To były któreś w kolei prymicje w moim życiu, ale niezwykłość, niepowtarzalność i wyjątkowość ich polegała na tym, że były to prymicje mojego ucznia. Tak dokładnie, mojego ucznia, co świadczy o tym, ze mam już swoje lata. Ehhh.

Poproszony o wygłoszenie podczas Jego pierwszej Mszy św. kazania, uczyniłem to  z wielką radością. Mówiłem o tajemnicy powołania i wybrania, o Wniebowstąpieniu Pańskim, o znajomości ze szkoły i nie tylko, ale także o zadaniach, które stoją przed każdym powołanym i wybranym, by być kapłanem Kościoła.

Pod koniec Mszy św. miało miejsce błogosławieństwo prymicyjne, po którym każdy otrzymał pamiątkowy obrazek. Gdy wziąłem go do reki i odwróciłem, zrobiło mi się bardzo miło, gdyż…. Gdzieś już to widziałem…. .

Po liturgii, był czas na wspólne świętowanie, uroczysty obiad, deser, kolacja i rozmowy, a przede wszystkim radość z tego, że kolejny powołany przez Chrystusa, stał się Jego apostołem. 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here