Tara
Odwiedzając jedną z sióstr zakonnych w moim seminarium, która na co dzień posługuje w pralni zauważyłem w kącie stojącą tarę. To tzw. stara pralka, która kiedyś wykorzystywana była do prania ręcznego.
Przesadzanie kwiatów
Lubię kwiaty i mam ich sporo, choć po przeprowadzce – co muszę stwierdzić część ich uległa rozkładowi. Jakoś w nowym mieszkaniu nie trzymają się, zupełnie nie wiem dlaczego!
Niedzielna pomoc kościelna
W niedzielę 15 lutego, jak w każdą od jakiegoś czasu pomagam w parafii, do której zostałem posłany dekretem mojego Księdza Biskupa.
Wizyta u Sióstr zakonnych
W sobotę z rana, wcześniej zaproszony, udałem się na spotkanie z zaprzyjaźnionymi siostrami zakonnymi.
Wizyta Szefa…
W środę po południu odwiedził mnie mój pierwszy Ksiądz Proboszcz- Szef.
Dzień chorego
W środę 11 lutego w liturgiczne wspomnienie Matki Bożej z Lourdes pojechałem za moim Księdzem Biskupem na spotkanie z chorymi w DPS-ie na terenie mojego miasta.
Wizyta w szpitalu
Czas ferii zimowych, to czas wolny od pracy w szkole. Czas wypoczynku od moich uczniów i obowiązków nauczycielskich, jednak nie jest to czas wolny od obowiązków – pracy – posługi. Jednak korzystając z tego czasu postanowiłem się przebadać gruntownie.
Odszedł nasz Mały Książę…
Dziś przed południem otrzymałem sms-a od szefowej hospicjum w którym – w szczególnych sytuacjach posługuję, że chłopiec, u którego byłem w ubiegłym tygodniu właśnie zasnął.
Jeśli masz miękkie serce musisz mieć…
Za okazane serce czasem trzeba spodziewać się konsekwencji, które wynikają z niedopatrzenia czy niedoinformowania, a potem trzeba się tłumaczyć...
Wielka kumulacja – niewielka wygrana
W sobotę w dużym lotku w lotto była wielka kumulacja. Wielka gdyż do wygrania było aż 30 mln złotych. Kto by nie chciał takiej kasy?
Pogrzeb parafianina cz.2.
W piątek celebrowałem pogrzeb przy ciele zmarłego, o czym pisałem w poście poniżej, a w sobotę w południe prowadziłem pogrzeb już na cmentarzu. Przywieziono prochy zmarłego, już po kremacji.
Wieczór z Neonami
W parafii gdzie pracowałem przez pierwsze cztery lata mego kapłaństwa, działała i działa wspólnota Neokatechumenalna. O tym pisałem w postach w latach 2009 – 2013, pracując w parafii. w ostatnim tygodniu otrzymałem telefon od odpowiedzialnych ze wspólnoty z prośbą czy nie posługiwałbym im w czasie Eucharystii, bo księdza nie mają!

















