Niedziela.
Każda niedziela dla księdza jest taka sama a przynajmniej podobna. Wczoraj jak co tydzień celebrowałem dwie Eucharystie: pierwszą o 10:00 dla wszystkich i o 12:00 dla dzieci. Jednak popołudnie było zupełnie inne. Wybrałem się do szpitala odwiedziny do jednego z moich parafian. W szpitalu znajduje się Ojciec mojego ministranta. W piątek modliliśmy się za Niego w czasie Mszy świętej (wówczas stan...
Spotkanie dla młodszych ministrantów.
W sobotę o godz. 9:00 odbyłem pierwsze spotkanie z młodszymi ministrantami z mojej parafii. Rozpoczęliśmy od wspólnej modlitwy a następnie oglądaliśmy animowany film o Panu Jezusie (Ostatnia Wieczerza). Po zakończeniu projekcji filmu zapoznawaliśmy się ze strukturą Mszy świętej, w szczególności z liturgią słowa. Chłopaki po kolei wymieniali co po czym następuje. Zapoznaliśmy się także z księga ...
Święto Podwyższenia Krzyża Świętego
Gdy ujrzysz zwykły ubogi, drewniany Krzyż - osamotniony, pogardzany, bez wartości... i bez Ukrzyżowanego, pamiętaj, że ten Krzyż jest twoim Krzyżem, Krzyżem każdego dnia - ukrytym, bez blasku i pociechy... Czeka na swojego Ukrzyżowanego, a tym ukrzyżowanym masz być ty!
DROGA 178
Pierwsze nabożeństwo fatimskie.
W czwartek 13 września br. po raz pierwszy w parafii gdzie posługuję miałem radość celebrować Eucharystię o Matce Bożej oraz przewodniczyć nabożeństwu fatimskiemu. Będąc w maju na pielgrzymce do Fatimy zakupiliśmy wraz z parafianami figurę Matki Bożej Fatimskiej. W czasie wakacyjnym jeden z parafian wykonał w swoim warsztacie piękny drewniany feretron, zakupiliśmy także kwiaty do przyozdobien...
Kolejny absurd…
Dziś wieczorem siedząc w internecie i przeglądając strony natrafiłem na notkę w Super expresie cyt: Dziś odbędzie się pogrzeb Waldemara Koconia (63 l.). Piosenkarz, który na koncie ma hit "Uśmiechnij się mamo", spocznie na warszawskich Powązkach. Uroczystości żałobne rozpoczną się o godz. 12. i będą miały charakter świecki. Najważniejszy fragment tej notki to ów pogrzeb świecki - co prawdą nie...
W szkole…
Jak w każdy poniedziałek poszedłem do szkoły w, której pracuję już 3 rok. Kiedy szedłem korytarzem do klasy na kolejną lekcję zaczepiła mnie moje była uczennica, którą uczyłem religii w 3 klasie L.O., a która ukończyła naszą szkołę 2 lata temu. Nie ukrywałem zdziwienia, że ją zobaczyłem ale zdziwienie moje sięgnęło zenitu gdy usłyszałem, że czeka na mnie i ma do mnie sprawę. Będzie matką chrzes...


































