Tegoroczny długi weekend majowy, był istotnie długi – bo było trochę pracy i kilka chwil odpoczynku, ale był i bardzo krótki – bo zaczął się w piątek 1 maja i zakończył w niedzielę 3 maja.
Zarówno w piątek jak i w sobotę popołudnia spędziłem podróżując motocyklem po mieście i w okolicach miasta.
To był doskonały czas, aby odwiedzić dobrze mi znane, choć dawno nie widziane miejsca rekreacyjne, gdzie gromadzą się mieszkańcy miasta, aby odpocząć, zrelaksować się i nabrać sił na kolejny czas.

Pogoda długiego weekendu była piękna i słoneczna, a temperatura zachęcała do podróży ale… ten majowy czas, kiedy wszystko rozkwita pozwala napawać się zapachem rozkwitających drzew, krzewów i kwiatów, których zapach odnosi do czasów beztroskiego dzieciństwa.

Wycieczki motocyklowe do dodatkowa radość, wypoczynek i relaks – moment oderwania do codziennej posługi i pracy, czas totalnego resetu.





























