
Na jeden dzień przyjechał – na szkolenie – mój znajomy z instagrama. Człowiek, który godzi pasję ze swoją pracą i jest mistrzem opowiadania o zapachach – których, jeśli nigdy nie czułeś, a nawet nie widziałeś flakona z perfumami, to jesteś w stanie wyobrazić sobie co to za zapach. To wyjątkowa, uważam nawet unikatowa umiejętność.

Jako, że odwiedził moje miasto, była okazja spotkania się, wypicia kawy ale i… mogłem dowiedzieć się wielu niesamowitych rzeczy na temat branży beauty, która jak się okazuje się nie tylko dochodowa ale i daje poczucie komfortu, wyjątkowości, bezpieczeństwa i klasy bardzo wielu kobietom i mężczyznom. Przyznam, że nigdy tak na to nie patrzyłem, nie myślałem nawet, że perfumy – nie raz mega drogie – mogą coś zmienić w ludzkim życiu. Okazuje się, że mogą, bo ludzie kupują, wydając czasem na to nie małe pieniądze.

Każde spotkanie człowieka czegoś uczy, a przede wszystkim otwiera, na coś nowego. Po raz kolejny doświadczam tego, że dzięki instagramowi mogę poznać ludzi z pasją, którą chcą się dzielić z innymi nie patrząc na to, że ktoś jest księdzem.





























