Wielka kumulacja
Pogoń za mamoną dotyczy wszystkich bez wyjątku, trzeba to jasno powiedzieć. Świeccy i duchowni, gonią za mamoną- cóż życie. Ja także uległem pokusie noszącej nazwę – wielka kumulacja w Lotto.
Matura ale…. inna
U mnie jak zwykle, nigdy nie może być po prostu normalnie, jak zawsze… musi być inaczej, zawsze inaczej.
Prezent z długiego weekendu
Moja osobista i prywatna Siostra w miniony długi weekendy podróżowała na dawne Polskie tereny. Zwiedzając je odwiedziła także Tę, co w Ostrej świeci bramie i gród zamkowy, Nowogrodzki ochrania.
Kawa – to jest to!
Nie ma jak dobra mała czarna! Nie ma jak pyszna mała czarna w dobrym towarzystwie! Każdemu polecam! Tu nie trzeba nic więcej mówić, to trzeba spróbować!
Codzienność w pracy
Obok obowiązków szkolnych, których w tym tygodniu było trochę mniej, były obowiązki związane z pracą biurową.
Uroczystość Królowej Polski 2016
Podobnie jak wszystkie, a przynajmniej większość, uroczystości kościelno – patriotycznych i tę związaną z rocznicą uchwalenia Konstytucji 3 Maja i Matki Bożej Królowej Polski, spędziłem w mojej katedrze.
Prezent na weekend
W czasie długiego weekendu pojechałem odwiedzić moich rodziców w domu rodzinnym. Tam czekała na mnie niespodzianka zostawiona od mojej osobistej, prywatnej siostry.
Kawa u kolegi kursowego
W poniedziałek 2 maja wybrałem się moim metalowym rumakiem do drugiego mojego kolegi księdza, z którym wspólnie studiowaliśmy w seminarium.
W OFFIE
Niedzielny wieczór spędziłem z jednym z moich kolegów księży, w jednym z czarodziejskich miejsc mojego „jakże dziwnego” miasta. To stare opuszczone fabryki przerobione na miejsce przyjazne dla, szczególnie ludzi młodych.
Niedziela w parafii
Niedziela 1 maja, w liturgiczne wspomnienie św. Józefa robotnika, minęła spokojnie, choć pracowicie, jak każda kapłańska niedziela.
Pizza w dobrym towarzystwie
W sobotni wieczór miałem okazję zjeść, prawdziwie włoską pizzę w dobrym towarzystwie mojego kolegi kursowego, z którym wspólnie studiowaliśmy przez sześć lat w seminarium.
To dla ojca….
W przededniu rozpoczynającego się długiego weekendu w kościołach obrządku wschodniego, które kierują się kalendarzem Juliańskim, świętowano Wielkanoc.



















