Fontanna świetna
Przed jednym z centrów handlowych mojego miasta znajduje się niewielka i niepozorna fontanna, która obok tego, że wytryska z płaskiej powierzchni chodnika, to jest do tego podświetlana różnymi kolorami.
Karuzela nazwisk nadal się kręci
Czas oczekiwania na biskupa mojej diecezji nieco się przedłuża. W kościołach trwa nieustanna modlitwa o wybór nowego biskupa, a decyzji wciąż nie ma. Wraz z tym oczekiwaniem kręci się, raz mocniej, raz słabiej karuzela nazwisk kandydatów do mojej diecezji. Pisałem już kiedyś na blogu o kilku kandydatach. Dziś chciałbym przypatrzeć się kolejnym trzem.
Kino plenerowe 2017
W czasie wakacji w moim mieście już od 10 lat organizowane jest kino pod gołym niebem tzw. Polówka. W parkach miejskich, placach, a nawet na dachu jednego z marketów na leżakach, ławkach, krzesełkach i karimatach siedzą młodzi, którzy oglądają filmy pod chmurką.
Wtorkowe zastępstwo pogrzebowe
We wtorek 11 lipca br., pomogłem mojemu koledze księdzu w jego posłudze parafialnej, gdyż jego współpracownicy wyjechali na urlopy. Zdarzyło się, że w tym samym czasie miały się odbyć dwa pogrzeby, więc poprosił mnie o pomoc.
14 lat później…
Któregoś dnia przyjechał do mnie kolega kursowy w pewnej sprawie.
Wywiad z Biskupem w tygodniku Niedziela
Jak już pisałem jakiś czas temu, przeprowadziłem wywiad z Biskupem od młodzieży. Wywiad ten ukazał się drukiem w najnowszym tygodniku katolickim Niedziela i jak się dowiedziałem od czytelników, spotkał się z dobrym odbiorem.
Wywiad w/o sanktuarium Maryjnym
Przygotowuję reportaż na temat pewnego sanktuarium Maryjnego. Gromadząc materiał potrzebny do opracowania, spotkałem się z jednym z zakonników, kustoszów tego świętego miejsca, który opowiedział mi jego historię.
Wakacyjno-niedzielno-historyczna wyprawa do środka Polski
Wakacje w pełni, a korzystając z chwili, gdy nie ma jeszcze wybranego Pasterza i pracy medialnej jest trochę mniej, postanowiłem niedzielne południe i popołudnie wykorzystać. Od rana, jak co tydzień posługiwałem w sanktuarium, a w południe, osiodławszy swego metalowego rumaka ruszyłem w trasę.
Urodziny w gronie Rodziny
Sobotnie popołudnie i wieczór upłynął mi na świętowaniu moich urodzin i imienin. Była to okazja do spotkania się przy stole z najbliższymi z rodziny. To dobry czas, by nie tylko porozmawiać, ale przede wszystkim być razem i cieszyć się sobą.
Bo o rumaka trzeba dbać…
Jak o każdy pojazd, tak i o motocykl trzeba dbać. Po ostatnich wycieczkach, kiedy po drodze załapał mnie deszcz, mój rumak nie wyglądał najlepiej, dlatego postanowiłem wybrać się na myjnię.
Kolejne urodziny…
W tych dniach skończyłem kolejny rok mojego życia. Tak, pewien wiek zmusza, do refleksji, zastanowienia się nad sobą i swoim życie, w którym nie wszytko jest idealne.
Wakacje dla dzieci niepełnosprawnych
W połowie tygodnia, wraz z moim współpracownikiem, wybrałem się do ośrodka mojej diecezjalnej Caritas, aby przygotować materiał na temat wakacji dla niepełnosprawnych, które prowadzą klerycy.



















