Ostatnie dni lipca od dwu lat to dla mnie osobiście także wydarzenia związane z rocznicą urodzin mojej chrześnicy. W tym roku moje chrzestne dziecko kończy dwa lata.
Chrześnica rośnie jak na drożdżach i jest wielką radością swoich rodziców, rodzeństwa oraz… chrzestnego.

W tym roku podobnie jak w ubiegłym roku postanowiłem podarować obok takich „zwyczajowych” prezentów także przygotowaną przez siebie fotoksiążkę, tj. dokładnie drugi tom tej książki. Pierwszy zatytułowany Nasze maleństwo, Chrześnica dostała na pierwsze urodziny teraz na drugie – kolejny tom. Czy będą kolejne- czas pokaże!




























