Niedziela – jak sama nazwa wskazuje – jest dniem odpoczynku, oczywiście nie dla wszystkich, gdyż od tej reguły są oczywiście wyjątki. Jednym z nich jest posługa duchownego, który podejmuje pracę służebną na rzecz wiernych, którzy chcą uczestniczyć w liturgii i „skorzystać” z Sakramentów Świętych.

Ale w tym dniu pracy – często wytężonej – musi znaleźć się choćby jedna chwila na zatrzymanie, odpoczynek i choćby chwilę przyjemności. Dla mnie tą chwilą jest kubek kawy – gorącej i pachnącej – w której aromacie można się zatopić. Do kawy oczywiście musi być odpowiedni strój niedzielny – a więc biała koszula no i oczywiście krawat – wszak to niedziela. Nie chcę oczywiście nikogo gorszyć moim strojem, wszak krawat – to typowa część męskiej garderoby, z której w sposób naturalny – korzystać może także duchowny – wszak facetem jest! Choć istotnie nie często można zobaczyć katolickiego duchownego w Polsce w krawacie, to już za naszą zachodnią granicą jest to widok dość częsty. Zatem niedzielna kawa w męskim stroju w chwili odpoczynku. Chwilo trwaj!