
W poniedziałek byłem w odwiedzinach w mojej przedostatniej parafii, a dokładnie u dwu rodzin z tejże parafii. W jednym z nich, od Parafianki, która wzięła mnie pod swoją duchową i modlitewną opiekę już 2 lata temu otrzymałem te oto prezenty:
Dotyczą one mojego ukochanego świętego, Józefa z Kupertynu. To dwie książki, jedna biograficzna, druga z modlitwami i medalikiem z wizerunkiem świętego. Trzecia książka, nosi tytuł podobnie jak mój bloog – sekrety mnichów.
To piękny prezent jaki otrzymałem. Symbol pamięci, ale także obecności św. Józefa w moim życiu, mojej codzienności. Przy tej okazji tu na moim blogu, chcę podziękować Pani… oraz wszystkim tym, którzy nieustannie modlą się za mnie i ofiarują za mnie swe cierpienia. Dziękuję!