24 sierpnia br. w czasie kiedy pielgrzymki z mojej diecezji wchodziły na Jasną Górę, tuż przed szczytem witały ich tłumy ludzi wśród których było aż czterech pasterzy mojej diecezji, w tym każdy z nich -w minionych dniach – włączał się czynnie w pielgrzymowanie. A zatem pielgrzymów witali pielgrzymi.

W pewnej chwili kardynał zaprosił biskupów na podwyższenie przy figurze Matki Boskiej na placu przed szczytem i powiedział – jesteśmy tu wszyscy czterej. Panowie – piuski z głów. W tej jednej chwili biskupi zdjęli piuski i podnieśli je do góry. Nie tylko nagrałem ten moment, ale i zrobiłem pamiątkowe zdjęcie.

Po przygotowaniu zdjęć do publikacji – to jedno z piuskami w dłoniach – wysłałem do kardynała.

Po 2 może 3 godzinach dostaję informację, że kardynał wysłał to zdjęcie do Ojca Świętego Leona z pozdrowieniami od pielgrzymów, a Ojciec Święty odpisał z pozdrowieniami i błogosławieństwem. Tak więc zdjęcie zrobione przeze mnie na Jasnej Górze trafiło do Watykanu do Ojca Świętego.

Gdy dostałem screena tej wiadomości do Ojca Świętego natychmiast przygotowałem informację do mediów diecezjalnych i ogólnopolskich i… wieść o pozdrowieniach papieskich rozeszła się na całą Polskę.

To dla mnie osobiście wielkie wyróżnienie, że udało się zrobić taką fotografię, i że Ojciec Święty widział ją. Widział nie przez sekretarza, czy kogoś z kurii rzymskiej, ale widział ją osobiście.

To są takie małe cukierki, które Pan Bóg daje, których się nie spodziewamy, które… na dany czas są dla nas jak bardzo ważne i bardzo potrzebne!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here