W pierwszym dniu Jubileuszu Seminarzystów – wieczorem – wraz z naszymi klerykami z diecezji poszliśmy do Bazyliki św. Pawła za Murami, by uczestniczyć w modlitwie różańcowej, a następnie w koncercie przygotowanym specjalnie na ten jubileusz.
Podczas modlitwy przechodziłem pomiędzy rzędami, gdzie siedzieli klerycy – fotografowałem i nagrywałem jak jednym głosem odmawiają różaniec po łacinie. Bazylika wypełniona klerykami naprawdę robiła ogromne wrażenie.
Gdy przechodziłem obok jednego z rzędów widzę kłaniającego się jednego z kleryków. Odkłoniłem się, choć twarzy absolutnie nie znałem. Podszedłem bliżej i powiedział – proszę mi wybaczyć, ale ja księdza nie znam. Na co w odpowiedzi usłyszałem – ale ja księdza znam, ksiądz jest mnich, prawda? Tak! – odpowiedziałem. Księże, bo śledzę sekretmnicha i jestem na bieżąco. Miło poznać księdza na żywo – usłyszałem.
Chwilę porozmawialiśmy, zrobiliśmy selfie i poszedłem dalej wykonywać swoją pracę zastanawiając się – jak wielkim dobrodziejstwem może być internet, jak dzięki niemu można poznać ludzi, których nigdy by się ich nie poznało. Jak miło, że ktoś, to co tu piszę, czyta.
To było miłe, zaskakujące i zdumiewające spotkanie, spotkanie dwóch Polaków – z Polski i Irlandii w Rzymie. Miło mi było Księdza poznać.