

Po powrocie ze szkolenia dla dziennikarzy, w czwartkowy poranek umówiony wcześniej pojechałem na zmianę opon w moim samochodzie. I dobrze, że to zrobiłem, gdyż jak się później okazało, pierwszy śnieg – taki poważny, bo utrzymujący się, spadł w samo południe i pozostał aż do teraz.

Czuję, że sezon zimowy zaczął się na dobre, wszak święta już za 24 dni!





























